Reklama
22 Września 2018 Sobota
Dziś imieniny: Maury, Milany, Tomasza
Do końca roku zostało 101 dni.
Reklama
Reklama

 
Prezydent stanął przed sądem [FOTO]
Wiadomości - Aktualności
Wpisany przez Sławek Cybulski   
środa, 30 maja 2018 22:50


 

W Sądzie Rejonowym w Zduńskiej Woli odbyła się dziś pierwsza rozprawa prezydenta Piotra Niedźwieckiego, którego prokuratura oskarża go o niedopełnienie obowiązków związanych z kontrolą prawidłowości oświadczeń majątkowych prezesa Grzegorza Szmyta. Piotr Niedźwiecki nie przyznaje się do winy.

 

Pokuratura zarzuca prezydentowi Piotrowi Niedźwieckiemu, że nie przeprowadził zgodnie z prawem analizy oświadczeń majątkowych Grzegorza Szmyta, który na przestrzeni ostatnich kilku lat pełnił funkcję prezesa dwóch miejskich spółek a trzeciej był likwidatorem. Chodzi o to, że Grzegorz Szmyt prowadził wówczas równocześnie działalność gospodarczą, co było wbrew prawu. Nie ukrywał tego jednak w oświadczeniach majątkowych, które zdaniem prokuratury prezydent Niedźwiecki miał obowiązek sprawdzić i mógłby wówczas nie dopuścić do złamania prawa. Włodarz nie poczuwa się do winy.

 

- Zrozumiałem treść zarzutów. Nie przyznaję się do popełnienia zarzucanych czynów. Wysoki Sądzie, na tym etapie nie będę składał wyjaśnień. Złożę wyjaśnienia po przesłuchaniu świadków zgłoszonych przez prokuraturę i wtedy również odpowiem na wszelkie pytania w tej sprawie – mówił podczas rozprawy Piotr Niedźwiecki, odpowiadając na pytanie sędziego Pawła Cieciury.

 

W trakcie rozprawy przesłuchano dwie byłe pracownice Urzędu Miasta, które przyjmowały wówczas oświadczenia majątkowe i zajmowały się ich analizą. Obie przyznały jednak, że sprawdzanie oświadczeń sprowadzało się głównie do spraw formalnych, czy rubryki są właściwie wypełnione. Jedna kobiet składających zeznania dodała, że nie miała w ogóle świadomości, iż wykazanie w oświadczeniu prezesa Grzegorza Szmyta równoczesne prowadzenie działalności gospodarczej jest naruszeniem prawa. Odnosząc się do samego aktu oskarżenia, prezydent Piotr Niedźwiecki stwierdził, że wierzy w niezawisłość sądu.


- Pragnę raz jeszcze podkreślić, że nie było żadnej szkody w związku z tym zdarzeniem dla spółek miejskich czy też miasta. Formalne błędy w obiegu dokumentów zostały naprawione. W Urzędzie Miasta obowiązuje nowa instrukcja. Wcześniej również zleciliśmy audyt zewnętrzny dotyczący tego zdarzenia i dzisiaj w Urzędzie Miasta i mam nadzieję, że również we wszystkich innych urzędach na przykładzie Zduńskiej Woli ta analiza jest niezwykle wnikliwa i prawidłowa. (…) Czasami ludzie popełniają błędy. I to był błąd, który na szczęście nie przyniósł jakichś bardzo rażących skutków dla miasta, czy też spółek miejskich. Blisko półtoraroczna praca prokuratury pokazuje, że na końcu jest błąd urzędniczy a nie ma korupcji – mówił prezydent Niedźwiecki

 

Następną rozprawę zaplanowano na początek sierpnia. Zeznawać będzie wtedy między innymi księgowa Urzędu Miasta, która nadzorowała przyjmowanie i sprawdzanie oświadczeń majątkowych.

 

 
 
Reklama
Reklama




                              Partnerzy:
                                 
Copyright© Agencja Informacyjno - Artystyczna "Jarso - Media" Sławomir Cybulski