Reklama
20 Listopada 2017 Poniedziałek
Dziś imieniny: Anatola, Edyty, Rafała
Do końca roku zostało 42 dni.
Reklama
Reklama

 
„To zwykłe rozliczenie” – twierdzi MPWiK
Wiadomości - Aktualności
Wpisany przez Sławek Cybulski   
poniedziałek, 13 listopada 2017 09:11



Odpowiadając na informacje radnych PiS, kierownictwo MPWiK przyznało, że spółka będzie musiała przekazać do WFOŚiGW blisko 600 tysięcy. Według zarządu odbędzie się to w ramach zwykłego rozliczenia z funduszem, a nie zwrotu pieniędzy.

Zarząd Spółki MPWiK postanowił odpowiedzieć na rewelacje radnych PiS sugerujące wprost niegospodarność w MPWiK (czytaj: PiS mówi o zaniechaniu w MPWiK) . Władze spółki tłumaczą, że zwrotu 600 tysięcy złotych do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej za to, że przy budowie kanalizacji nie udało się w pełni osiągnąć efektu ekologicznego (określonej ilości osób na 1 km bieżący), tak czy inaczej, nie udałoby się uniknąć. A jeśli w umowie nie zawartoby wspomnianych zapisów, to do spółki trafiłoby jeszcze mniej pieniędzy niż kwota pomniejszona o ten zwrot.

- Dotacja w kwocie ponad 22 mln 253 tysięcy dotyczyła sześciu węzłów, które zostały wytypowane do budowy kanalizacji sanitarnej. (…) Chcieliśmy spełnić kryterium, że liczba mieszkańców na 1 kilometr bieżący musi być nie mniejsza niż 120 osób. (…) W tamtym okresie ta liczba mieszkańców spełniała ten wymóg (...) Ale nie jest tajemnicą i obserwujemy to zjawisko w kraju, że część osób wyjechało z Polski, w związku z tym w niektórych rejonach obniżyła się ta liczba mieszkańców. Mieliśmy takie newralgiczne węzły, jak choćby ulica Hetmańska, jak również kanalizacje budowane na Nowym Mieście, (…) W związku z tym tam pojawiło się zagrożenie odnośnie tego, że ta liczba mieszkańców po tych trzech latach kiedy następowało rozliczenie częściowe tej inwestycji, tych wymagań nie spełniło – mówi Grzegorz Szmyt, prezes MPWiK

Władze MPWiK uszczegółowiły, że po 5 latach od podpisania umowy z WFOŚiGW okazało się, że na całym obszarze objętym wnioskiem, liczba zameldowanych spadła o 142 osoby.

- My wybudowaliśmy kanalizację dokładnie w takim zakresie, jak była zakładana we wniosku. W oczyszczalni zrobiliśmy dokładnie to, co mieliśmy zrobić. Natomiast poza naszymi możliwościami jest uzyskanie tego efektu ekologicznego, ponieważ tam mieszka za mało ludzi i z tego wynika owe 600 tysięcy złotych do zwrotu, przy czym proszę to traktować, jako normalne rozliczenie – wyjaśnia dyrektor Jerzy Niziałek, dyrektor ds. techniczno - eksploatacyjnych.     

- Gdyby odwrócić pytanie: skoro w tamtym okresie liczba mieszkańców spełniała to kryterium, a te ulice na Nowy Mieście nie znalazłyby się we wniosku o tę dotację, to mógłby paść zarzut w drugą stronę, że „skoro spełnialiście warunki, to dlaczego żeście tego we wniosku nie ujęli?”. Gdybyśmy wtedy w roku 2012 nie ujęli tego węzła, to ta dotacja z kwoty 22 milionów 253 tysięcy byłaby niższa o kwotę 1,2 mln już na samym wstępie. Więc w naturalny sposób łatwo wykalkulować, że lepiej było to wprowadzić, bo wtedy tamte ulice spełniały ten wymóg i teraz nawet w ramach rekompensaty rozliczyć tę kwotę 600 tysięcy i wtedy drugie 600 tysięcy ponad zostaje w spółce, niż z góry założyć, że te ulice nie wezmą udziału w tej dotacji. To się broni, bo po pierwsze była wtedy określona liczba mieszkańców a po drugie w efekcie jesteśmy 600 tysięcy „do przodu” – podkreślił G. Szmyt

Podkreślono, że zwrot części dotacji nie ma nic wspólnego z planowanymi od stycznia podwyżkami cen wody i ścieków.

 

 


See also:
Najnowsze artykuły:

 
 
Reklama
Reklama




                              Partnerzy:
                                 
Copyright© Agencja Informacyjno - Artystyczna "Jarso - Media" Sławomir Cybulski