Reklama
15 Grudnia 2017 Piątek
Dziś imieniny: Celiny, Ireneusza, Niny
Do końca roku zostało 17 dni.
Reklama
Reklama

 
Lwy w swojej jaskini - wciąż niepokonane !
Sport - Aktualności
Wpisany przez Sławek Cybulski   
środa, 06 grudnia 2017 17:42


 

 

Piłkarze Gatty Active Zduńska Wola skompletowali zwycięstwa przed własną publicznością. W 10. kolejce Futsal Ekstraklasy pokonali 3 do 1 Lex Kancelarię Słomniki z którą rywalizowali o 2 miejsce w tabeli. To było niezwykle zacięte spotkanie, a zduńskowolanie rozstrzygnęli ten mecz na swoją korzyść dopiero w ostatnich minutach.


Lex Kancelaria Słomniki to beniaminek halowej ekstraklasy, który ma w swoim składzie między innymi byłych zawodników Wisły Kraków i Rekordu Bielsko Biała. Jest rewelacją tego sezonu i zajmował już nawet pozycję wicelidera. Do Zduńskiej Woli drużyna ze Słomnik przyjechała z planem obronnym, nastawiając się na kontrataki, co skutecznie realizowała od pierwszych minut meczu. Na tyle skutecznie, że piłkarze Gatty, chociaż stwarzali sobie mnóstwo sytuacji strzeleckich, nie potrafili sforsować bramki gości. Tymczasem gracze Lex Kancelarii, tuż przed przerwą, po jednej z kontr, po bardzo ładnej, indywidualnej akcji niespodziewanie objęli prowadzenie. Wynikiem 1: 0 dla Słomnik zakończyła się pierwsza część tego spotkania.

 

W drugiej połowie Gatta dalej „biła głową w mur” bardzo dobrze broniących się gości, którzy jednocześnie coraz odważniej i niebezpieczniej odpowiadali na te ataki kontrami. Emocje sięgały zenitu:  zbliżał się koniec meczu, gra się zaostrzyła, a oba zespoły zgromadziły po 5 przewinień. Po kolejnym faulu gości, zduńskowolanie stanęli wreszcie przed szansą wyrównania. Michał Szymczak nie zdołał jednak pokonać rewelacyjnie spisującego się w tym spotkaniu bramkarza gości, Kamila Lasika.

 

Drugiej takiej szansy gospodarze już nie zmarnowali. Mariusz Milewski w 16 minucie doprowadził do wyrównania.  Kibice w Zduńskiej Woli uwierzyli, że ich zespół jest w stanie zakończyć ten rok bez porażki we własnej hali. Do końca wierzyli w to  także sami zawodnicy, do ostatnich sekund ambitnie walcząc o każdy centymetr boiska. Przy ogłuszającym dopingu, piłkarze trenerów Sopura i Stanisławskiego po raz kolejny  udowodnili, że są klasowym zespołem. Najpierw na półtorej minuty przed końcem Daniel Krawczyk na raty z Milewskim dał swojej drużynie prowadzenie, a na 2 sekundy przed końcową syreną Michał Marciniak chytrze zmienił kierunek piłki wyrzuconej przez Adama Miłosińskiego i ustalił wynik na 3 do 1 dla Gatty Active.  

 

To był ostatni w rundzie jesiennej mecz zduńskowolan przed własną publicznością. Wygrywając, wyśrubowali niesamowity rekord, bowiem nie przegrali u siebie od lutego 2016 roku.  To zwycięstwo może pozwolić  Gatcie przezimować na fotelu wicelidera Ekstraklasy Futsalu, jeśli pokona w ostatniej kolejce akademików z Gdańska i jeśli Lex Kancelarii potknie się w zaległym spotkaniu. Nieosiągalny dla rywali Rekord Bielsko Biała ma aż 10 punktów przewagi nad Gattą.       


See also:
Najnowsze artykuły:

 
 
Reklama
Reklama




                              Partnerzy:
                                 
Copyright© Agencja Informacyjno - Artystyczna "Jarso - Media" Sławomir Cybulski