Reklama
22 Października 2017 Niedziela
Dziś imieniny: Haliszki, Lody, Przybysłąwa
Do końca roku zostało 71 dni.
Reklama
Reklama

 
Wywalczyli I ligę – teraz liczą na sponsorów i samorządowców [FOTO]
Sport - Aktualności
Wpisany przez Sławek Cybulski   
poniedziałek, 12 czerwca 2017 10:45



Tenisiści stołowi IKS Start Zduńska Wola zrobili co do nich należało, a nawet więcej – awansowali do I ligi tenisa stołowego. Ekipie z województwa łódzkiego udało się to po raz ostatni 10 lat temu. Ekipie ze Zduńskiej Woli – nigdy wcześniej. Ale gra w I lidze wymaga dużo większego niż dotąd zaplecza finansowego. Liczą na pomoc sponsorów oraz władz samorządowych, bo przecież będą reprezentować miasto, powiat i województwo łódzkie. Oglądający ten mecz z trybun starosta powiatu już obiecał większe wsparcie.

 

Ostatnie piłki meczu Gierak vs Czyszczoń... i ogromny wybuch radości. Drużyna IKS Start Zduńska Wola jako mistrz województw Łódzkiego i Świętokrzyskiego nie zaprzepaściła wyjątkowej szansy awansu do I Ligi tenisa stołowego. Nasi sportowcy oraz wszyscy sympatycy tenisa w naszym regionie bardzo o tym marzyli. I po wielu latach żmudnej pracy od podstaw wreszcie się udało! 

 

- Kluczowym momentem tego spotkania było ustawienie zawodników. Zaskoczyła nas drużyna gospodarzy. Liczyliśmy na to, że ustawią się bardzo podobnie jak w pierwszym meczu. My zmieniliśmy ustawienie, drużyna gospodarzy również zmieniła ustawienie. Oni trafili idealnie, trafili tak samo jak w pierwszym meczu, czyli otwarcie spotkania było bardzo kluczowym momentem. Partia Mozdyniewicz – Kaczmarek bardzo ważna i partia Gierak – Kierski. Któraś z tych gier musiała paść naszym łupem. Nie udało się. Liczyliśmy na gry podwójne, jednak chłopaki na pierwszym stole Wiśniewski / Kaczmarek byli za mocni dla naszych zawodników. 4:2 po deblach. No, Tomasz Wiśniewski, lider tutejszej drużyny bardzo dobrze dysponowany, zrobił komplet 6 punktów w dwóch meczach. No i dzisiaj wspaniała postawa kolegi Przemka Gieraka. Pokazał, że jednak jest klasowym, topowym zawodnikiem, pokazał charakter ogrywając moich zawodników Kierskiego, Czyszczonia. No i nie udało się. Gratuluję drużynie ze Zduńskiej Woli, gratuluję awansu – powiedział po meczu Tomasz Klag grający trener KS Gorce Nowy Targ

 

Do Przemysława Gieraka w pewnym momencie dotarło, że jego mecz jest meczem o wszystko. Przyznaje, że ręka trochę mu drżała, ale starał się wyłącznie skupić na grze, choć nie było to łatwe.

 

- Było widać że drży? Ja widziałem, że drżała, ale trzeba było wytrzymać. 11 najważniejszych punktów zdobyte po mojej stronie. Publiczność? Starałem się wyłączyć i nie myśleć w ogóle o tym, że tam (pojedynek A. Kaczmarka – red.) już jest przegrane, że to jest mecz o zwycięstwo. Każdy punkt był ważny i udało się – mówi Przemysław Gierak, który wygrał w decydującym pojedynku z Jakubem Czyszczoniem.

 

Lider Zduńskowolskiej ekipy, mający również za sobą grę w Niemczech Tomasz Wiśniewski spełnił pokładane w nim nadzieje i w obu meczach zdobył komplet 6 punktów.

 

- Mecz był piękny i emocjonujący do samego końca i tu brawa dla chłopaków, że „nie wymiękli” i że pokazali charakter i zacięcie. Każdy dał z siebie sto procent. Ja musiałem zdobyć 2 punkty a chłopaki mogli. Cieszę się, że dali radę i trafili z formą. Cieszymy się, bo to co sobie założyliśmy przed sezonem, udało nam się zrealizować w stu procentach – powiedział Tomasz Wiśniewski, zapewniając jednocześnie, że na kolejny sezon zostaje w Zduńskiej Woli - Atmosfera jest absolutnie cudowna. Fajnie się zgraliśmy z całą drużyną, kibice też nas niosą dopingiem tak, że aż przyjemnie się gra dla takiej drużyny i przed taką publicznością tak, że zdecydowanie: zostaję.

 

U trenera Bogusława Pabicha radość mieszała się z obawą, czy klub na wyższym szczeblu rozgrywkowym poradzi sobie finansowo. Tym bardziej, że potrzebne będą wzmocnienia składu.

 

- To ogromny sukces. Jak zaczynaliśmy, to nie marzyliśmy że tak będzie. (…) szczęście, łza w oku, cóż tu mówić... (…) Myślimy nad wzmocnieniami bo wiadomo, że w pierwszej lidze poziom jest dużo wyższy. Potrzebujemy sponsorów. Myślę, że tutaj nasze lokalne władze jakoś się zaangażują i wspomogą nas i dopomogą, bo mamy braki we wszystkim tak, że jest gdzie pomagać. Choćby ta sala, która nie spełnia wymogów I ligi. Pierwsze rozmowy już mamy prowadzone, że może będziemy grali w Szkole Podstawowej nr 7, tam jest widownia. Powoli rozwijamy się, ale mam nadzieję, że pieniążki będą większe, które pozwolą nam normalnie funkcjonować. Liczymy na to i prosimy o wsparcie, może jakieś firmy też nas zauważą i wspomogą? Bo pieniądze są wielokrotnie większe potrzebne niż te, które dotychczas mieliśmy – mówi jasno trener Bogusław Pabich

 

Większe wsparcie dla klubu IKS Start Zduńska Wola tuż po meczu zadeklarował starosta Wojciech Rychlik, który razem z kibicami emocjonował się tym spotkaniem na trybunach.

 

- Będziemy im pomagać i to czynimy już zanim oni weszli do pierwszej ligi, bo od kilku lat tutaj klub działa w naszej szkole i staramy się ich wspierać poprzez udostępnienie sali. (…) A teraz, gdy jest wielki sukces, trzeba myśleć, jak ten sukces zbudować i utrzymać bo to jest coś, co jest bez precedensu. Nigdy w Zduńskiej Woli nie mieliśmy tenisa stołowego tak wysoko. Jest to wydarzenie epokowe w naszym regionie, stąd też musimy teraz myśleć o tym, żeby w jakiś spoób ich wesprzeć – stwierdził Wojciech Rychlik, starosta zduńskowolski.










 

 

 

 


See also:
Najnowsze artykuły:

 

Dodaj komentarz

Użytkownicy zarejestrowani mogą wprowadzać komentarze bez moderacji. Zachęcamy do rejestracji na portalu ezdunska.pl


Kod antysapmowy
Odśwież

 
Reklama
Reklama




                              Partnerzy:
                                 
Copyright© Agencja Informacyjno - Artystyczna "Jarso - Media" Sławomir Cybulski